wtorek, 22 lutego 2011

naszyjniki

Jednego razu kupiłam takie obroże,
a na giełdzie minerałów w Katowickim Spodku kupiłam agaty
i zrobiłam takie oto naszyjniki

7 komentarzy:

  1. Na agaty zapraszam do Lwówka Śląskiego, na "Lato Agatowe", tu jeszcze można znaleźć okazałego agata... Pozdrawiam milunio i dziękuję za komentarz!PAPA

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne!Zazdroszcze tak pięknego miejsca jak Salerno....wspaniałe widokowe miejsce...no i limoncello..mniam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne! Żadna elegantka nie przejdzie obok nich obojętnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serdecznie dziękuję za tak miłe komentarze.
    Monia, masz rację Salerno jest jednym z najpiękniejszych miast, góry i morze, bajka, tylko, właśnie jest jedno tylko - jest brudne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Irenko, jak dobrze, że tu trafiłam... uwielbiam Twoje frywo... jest doskonałe
    A te agaty po prostu cud

    OdpowiedzUsuń
  6. Obejrzałam twoje prace i jestem pod wrażeniem,tym bardziej doceniam twój komplement odn. moich skromnych prac.Koronki klockowej nie jestem w stanie nawet należycie docenić,a frywolitki takie różnorodne,i czasochłonne(np serwety).Niesamowite!A Piszę akurat pod tym postem,bo chciałam zapytać,jaką techniką robiłaś oprawę do agatów?Intryguje mnie to,bo sama robiłam oprawy z frywolitki,ale nie udało mi się uzyskać takich przylegających dokładnie do różnych kształtów kamyka.Moje dobrze wyglądają tylko na okrągłych lub równych owalnych kamykach bez wklęsłych brzegów.Więc jeśli to jest frywolitka,to znaczy,że jednak się da i muszę nad tym popracować..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

serdecznie zapraszam do ogladania moich prac
i zostawienia śladu po swojej wizycie
w postaci komentarza.
Zapraszam ponownie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...