wtorek, 17 września 2013

Podwiązka


Podwiązka tym razem klockowa



serdecznie zapraszam do oglądania moich prac
 i zostawienia śladu po swojej wizycie w postaci komentarza. 
Zapraszam ponownie.

16 komentarzy:

  1. nie będę orginalna ale piękne są!!!
    zachwyciły mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Irenko, ależ ona piękna...

    OdpowiedzUsuń
  3. Delikatna ,precyzyjna i niezwykle piękna .

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nowego nie napisze , bo jest po prostu piękna:) A klocki dla mnie to czarna magia chociaż podobają mi się te koronki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna - jak to możliwe, że takie ładne coś można zrobić ludzkimi rękami... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. You always impress me with you skills and everything looks so nice!

    OdpowiedzUsuń
  7. Podwiązka jest śliczna.
    U nas już po weselisku i wstyd się przyznać, że podwiązka była sklepowa :(
    Pozdrawiam - Teściowa

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkim serdecznie dziękuję za tak miłe słowa.
    podwiązka jest bardzo delikatna bo zrobiona z cieniutkich nici.
    Bardzo trudno jest zrobić dobre zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna, misterna robota :)
    Dobrze że ją pokazałaś, bo ja też muszę zrobić podobną. Niestety koronki klockowej nie potrafię robić.Moja będzie frywolitkowa, dla córki- potrzebujemy ją na kwiecień :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. frywolitkowe też są piękne wyroby.

      Usuń
  10. Klocki to dla mnie "czarna magia". Chylę czoła przed zdolnymi rączkami. Piękna praca i jakże misterna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu powinnaś spróbować, bo nie taki diabeł straszny jak go malują, pozdrawiam

      Usuń
  11. podoba mi sie ta technika,jadę w pażdzierniku na festiwal koronki klockowej

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne. Jak już pisałam - magiczną sztuką jest dla mnie koronka klockowa. Porozglądałam się troszkę u Ciebie:) frywolitka też cudowna - ale, że ją swego czasu opanowałam - czółenko nie jest dla mnie tak tajemnicze jak klocki
    pozdrawiam z Łodzi
    Agnieszka (agadzieje)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale żeś się wprawiła w tych klockach - gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna podwiązka. Podziwiam za klocki. Jadzia Śliwa z Bobowej uczyła mnie podstaw i coś tam już w życiu machnęłam, ale jest to technika, za którą nie przepadam (plecy bolą mnie już po chwili, bo jakoś nie potrafię pracować przy wałku oparta). Z tym większą przyjemnością oglądam cuda klockowe w Internecie. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do oglądania moich prac
i zostawienia śladu po swojej wizycie
w postaci komentarza.
Zapraszam ponownie.

Breloczki z frywolitką

Jakieś 8 lat temu kupiłam podstawy  do breloczków. Leżały i nabierały mocy urzędowej. Nareszcie przyszedł czas i zrobiłam. Te pi...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...