W Italii zrobiłam sobie wałek do koronki klockowej
wypchany trocinami, robiłam go tydzień,
bo trociny musiałam wysuszyć i porządnie upchać je.
Ten wałek ma jedna wadę jest bardzoooooooooo ciężki.
Wymyśliłam sobie wałek lekki a za razem twardy
Zrobiłam sobie taki wałek
1. tuba kartonowa ze sklepu po plastyku służącym do owijania
2. karimata ze względów ekonomicznych
3 filc techniczny 7 mm
Filc powinien być twardy o najwyższej gramaturze na m2.
Filc przycięto mi do wymiaru, czyli szerokości mojego walka.
Oto co mi wyszło i jak wygląda
i nareszcie mam wałek do koronki klockowej
jest lekki i twardy.
uszyłam sobie też torbę do przenoszenia tego wałka,
teraz mogę go swobodnie przenosić.